Business-Relations.pl

Kultura narodowa

Synagoga Wysoka

 IMG_3169Synagoga Wysoka to najwyższa synagoga Krakowa i jedyna w Polsce bożnica umieszczona na pierwszym piętrze. Stąd jej nazwa. Późnorenesansowa synagoga Wysoka to trzeci, po Starej Synagodze i synagodze remu, dom modlitewny zbudowany w Żydowskim Mieście na krakowskim Kazimierzu. Bardzo przypomina Staro-Nową synagogę w Pradze oraz Starą Synagogę w Krakowie. Według jednej z hipotez synagogę zbudowali emigranci – Żydzi sefardyjscy, niewątpliwie na wzór bożnic wznoszonych w getcie weneckim. 

Fundator synagogi zdecydował się na nadbudowę sali modlitewnej nad sklepami znajdującymi się na parterze budynku. Podyktowane to moglo być ograniczeniami urbanistycznymi miasta lub względami bezpieczeństwa. Bożnica znajdowała się w miejscu szczególnie ruchliwym, tuż obok bramy miasta żydowskiego i blisko domów chrześcijańskich.

Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z wizyty w synagodze Wysokiej przy ulicy Jozefa 38 na krakowskim Kazimierzu.

Czytaj więcej: Synagoga Wysoka

W Izraelu

 2Zapraszamy do lektury niezwykle interesującego wywiadu z Dorotą Herok, absolwentką Chrześcijańskiej Szkoły Dramy Pantomimy i Tańca. Studiowała pod kierunkiem amerykańskiej aktorki i tancerki Kathleen Ann Thompson. Uczestniczyła w wielu warsztatach tańca żydowskiego i izraelskiego m.in. w Izraelu. Herok jest choreografką i instruktorem zespołu "Klezmer" działającego przy Cieszyńskim Ośrodku Kultury. W jego programie znajdują się tańce izraelskie, żydowskie i chasydzkie (m.in. tańce Maym, Klezmer, Hora Nikorda, Weselny, Bottle dance, Tsel Midbra, Hava Nagila, Kadosh.) -Często jesteśmy zapraszani do gliwickiej restauracji „Kolonialna”, która cyklicznie organizuje „Wieczory z kulturą żydowską i izraelską”-opowiada Herok.

 

Czytaj więcej: W Izraelu

Spektakl "gong-fu cha"

IMG_3068-W Chinach herbaciarnie to miejsce spotkań towarzyskich. W pokojach V.I.P. podpisuje się ważne kontrakty biznesowe. Stąd my stawiamy na jakość. Staramy się równocześnie by ceny były przystępne-opowiada Athony Chiu z „Jing Xin Premium Teas”.

Ceremonia parzenia herbaty ma pobudzać wszystkie zmysły, nie tylko ten smaku. Klimat tworzą naczynia i sposób przygotowywania naparu. Atmosfera jest pełna harmonii. W spektaklu tym nie ma miejsca na pośpiech. W niektórych prowincjach, przykładowo Guandong, tradycyjnie pije się herbatę oolong w specjalnym zestawie składającym się z małych czarek, czajniczka, tacy, a czasem także piecyka do zagotowania wody. -Ceremonia parzenia herbaty nosi w języku chińskim miano gong-fu cha. Gong-fu oznacza po chińsku „ciężką pracę”-wyjaśnia szczegółowo. Styl parzenia gong-fu był inspiracją do powstania japońskiej tradycji sencha-do.

Czytaj więcej: Spektakl "gong-fu cha"

SPA na świecie

 IMG_3084Koncepcje SPA bywają różne. Pod każdą jednak szerokością geograficzną słowo to kojarzy się z odprężeniem i relaksem. -Pierwsze współczesne obiekty SPA i Wellness wywodzą się ze Stanów Zjednoczonych. Na rynku tym wciąż rodzą się nowe trendy takie jak „Day SPA”. Cechuje go wyjątkowa dbałość o satysfakcję klienta-wyjaśnia Alexey Moguchev, ekspert Polskiego Instytutu Spa i Wellness,  absolwent wydziału biologii Uniwersytetu w Tatarstanie (Rosja) oraz Międzynarodowego Uniwersytetu Maharishi, specjalista w zakresie Ajurwedy, dyrektor wschodnioeuropejskiej filii International Spa School w Moskwie.

Czytaj więcej: SPA na świecie

Meksykańskie inspiracje

 DSCN1712_1- Byłem w Meksyku w okresie dosyć nietypowym, bo przed Świętami Wielkiej Nocy. To kraj katolicki i podobnie jak w Hiszpanii bardzo uroczyście obchodzi się tam święta. W Wielki Piątek byłem w centrum Playa del Carmen, typowej miejscowości uzdrowiskowej nad Morzem Karaibskim. Siedziałem w restauracji, której przyznano tytuł najlepszej w kraju. Na pobliskim deptaku pojawiało się pełno „mariachi”, czyli popularnych meksykańskich orkiestr, które dawniej grały głównie na weselach muzykę ludową i utwory do tańca. Teraz najczęściej grają „do kotleta” (choć to niezbyt szczęśliwe określenie, bo tam jada się głównie kurczaki albo steki wołowe). W Meksyku te orkiestry różnią się przede wszystkim strojami. Czasem muzykom towarzyszą śpiewacy. „Mariachi” żyją z turystów. Występują na ulicy lub wchodzą do restauracji, by otrzymać jakąś gratyfikację - opowiada Krzysztof Korwin Piotrowski o swoim niedawnym pobycie w Meksyku. Te występy pośród palm tworzyły według niego niezwykle miłą i sympatyczną atmosferę. Składają się na nią także: ciepły klimat i wspaniałe meksykańskie jedzenie.

Zapraszamy także do obejrzenia galerii zdjęć z tej fascynującej podróży! Link: http://business-relations.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=844:wspoczesny-meksyk&catid=40:kultura-narodowa&Itemid=65

 

Czytaj więcej: Meksykańskie inspiracje

E-mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Telefon:

784 110 782